Autor |
Wiadomość |
<
Wybrana
~
Wrażenia po przeczytaniu
|
|
Wysłany:
Pią 17:34, 19 Mar 2010
|
|
|
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Ja na razie czytam coś innego. Ale chciałabym tą 3 część przeczytać.
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Nie 17:40, 21 Mar 2010
|
|
|
Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Mam pytnie... O ile dobrze zrozumilam na końcu książki Loren umiera... Mój angielski jest dośc fatalny a już na końcu nie mialam siły siedziec ze słownikiem w ręce i nie dokońca wszystko zrozumiałam... O co dokładniej chodziło z tą śmiercią? I o co Nefrete obwniala (czy cos takiego) Zoey?
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 6:50, 22 Mar 2010
|
|
|
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Ja Ci nie pomogę bo nie skończyłam jej czytać w połowie odechciało mi się tłumaczyć i zostawiłam
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 19:47, 04 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: LBN
|
|
Ja osobiście przeczytałam wszystkie dostępne w tej chwili części i czekam na 'Burned", która wyszła 25 kwietnia w Stanach, także będę ją miała za jakiś tydzień jak dobrze pójdzie
moim zdaniem PC i Kristin Cast postarały się o to aby ludzie czytający 'Dom Nocy' chcieli czytać kolejne części , mnie przynajmniej bardzo one wciągnęły i nie mogę się doczekać kolejnych części bo fabuła jest tak ciekawa, ale nie zaprzeczę , że 3 część nit jest moją ulubiona częścią ze względu zbyt dużej dozy melodramatu jednak pozostałe części są niesamowita
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 20:00, 04 Maj 2010
|
|
|
Trzecie formatowanie

|
|
Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z chmur:*
|
|
Loren umiera? O tym nie słyszałam, ale wiem, że podobno przespał się z Zoey, bo Neferet mu kazała. Niech już będzie jutro!
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 20:43, 04 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 03 Maj 2010
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
ja już chce jutro! też nie mogę się doczekać, a książkę pochłonę bardzo szybko
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 14:13, 05 Maj 2010
|
|
|
Trzecie formatowanie

|
|
Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z chmur:*
|
|
Georgina to już dziś. Wybrana leży przede mną
_____________
Przeczytałam, wczoraj ok. 22.30 Bardzo mi się książka podobała, z wszystkich trzech jakie do tej pory wyszły w Polsce, ta podobała mi się najbardziej, i treść i okładka. Szczerze mówiąc dobrze trak Lorenowi za to, że dał się wykorzystać Neferet i wykorzystał Zoey. Super, że Eric przeszedł przemianę, ale szkoda mi go, że musiał oglądać Zoey i
Lorena. Synowie Erebusa też byli świetni.
Ostatnio zmieniony przez Klaudia dnia Czw 14:45, 06 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 15:43, 06 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Dzisiaj skończyłam czytać po polsku "Wybraną" i jestem trochę zawiedziona. Spodziewałam się czegoś lepszego. W książce jest dla mnie mało akcji i nie dzieje się nic konkretnego.
SPOILER!
W książce denerwuje mnie postawa Zo. Najpierw narzeka na urodziny, później kłóci się z matką i dziwacznym ojczymem. Następnie zakochuje się do bólu w Lorenie i boi się jak zareaguje Erik, gdy się o tym wszystkim dowie. A jak dochodzi co do czego to płacze jak głupia. Jednak plan Neferet był dokładnie przemyślany i osiągnęła to co chciała, bo na koniec już nikt nie chciał jej ufać. Następna sprawa, bardzo pokochała Stevie Rea to niezbyt spodobał mi się pomysł z tym pół życiem, jednak na sam koniec ucieszyłam się z takiego obrotu spraw. Największym szokiem była postawa Afrodyty i obdarzenie jej darem kontaktu z ziemią. Uważam, że zachowała się bardzo odważnie pozwalając, by Stevie napiła się jej krwi.
Ogólnie momentami książka jest ciekawa (romans Zo i Lorena, jego śmierć, uratowanie Stevie i zmiana postawy Afrodyty), ale spodziewałam się czegoś lepszego.
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:08, 06 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Skończyłam czytać książkę, jest wg. mnie b. ciekawa, chyba najlepsza ze wszystkich. Właśnie biorę się za dalsze przepisywanie 1 rozdziału xP.
Z tego, co widzę fabuła nie jest wam obca, więc na tym się skończy mój skromny komentarz.
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 13:01, 07 Maj 2010
|
|
|
Najwyższa Rada Nyks

|
|
Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 610
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Muszę przyznać, że podobało mi się.
Akcja trochę się wlokła, ale dało rade .
Sama końcówka, wszystko co działo się ze Stevie Rae, Afrodytą, Prof. Nolan ( ) i Neferet... Jak najbardziej na plus...
Co do Lorena - spodziewałam się takiego obrotu sprawy... Raczej za stara już jestem, żeby sadzic ze taki dorosły facet zakochuje się w nastolatce. Zawsze pod takim zachowaniem coś się kryje...
Szkoda, że przez to wszystko Z popsuła swoje relacje z przyjaciółmi (mimo wszystko, uważam tak jak oni, że nie powinna była tyle przed nimi ukrywać), no i spier... sytuacja z Erikiem...
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 13:50, 07 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
|
|
Ja chcę Wybraną
A ja chcę księcia z bajki!!
Daj sobie na wstrzymanie!
A co do książki - IDZ DO KSIĘGARNI I KUP!!
V.
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 16:15, 07 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Ja jak skończyłam to miałam mieszane uczucia.
Było mi trochę smutno bo wszystkich się dowiedzieli co ukrywała Z. Ale nie było mi jej szkoda w sumie to się cieszę, że im powiedziała i się na nią wkurzyli bo to przed nimi ukrywała. Zrozumiała, że nie ładnie tak wszystkich oszukiwać.
Ale najbardziej żal mi Erika. Biedny chłopak stał się wampirem a potem zobaczył ja Z się obściskuje z Lorentem, i jeszcze prawie wszystko mu wypaplała a przyjaciołom nic nie powiedziała. To było głupie. Tak mi szkoda Erika, że tą scenę zobaczył, chociaż gdyby tak się nie stało to podejrzewam, że by go znowu okłamywała.
Nie mam pojęcia co możne być dalej ale Zoey została ewidentnie na lodzie. Nie ma żadnych przyjaciół i ani jednego chłopaka (ale z tego to się ciesze, zasłużyła sobie na to )
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 18:10, 07 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 03 Maj 2010
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Jak przeczytałam pomyślałam sobie tylko: OMG! Z strasznie mnie irytowała w tej sytuacji z Lorenem i swoimi przyjaciółmi. W sumie dobrze, że się na nią tak zezłościli [cóż, może to mało powiedziane] bo sama sobie na to zasłużyła. Za to widzę pozytywną stronę: jeszcze bardziej polubiłam Afrodytę, te jej śmieszne wstawki, szkoda mi jej. Mam nadzieję, że dalej będzie jej dość dużo w dalszych książkach, bo na Zoey jestem wściekła. Spieprzyła u mnie i to na całej linii, o!
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 18:48, 07 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
|
|
A ja jakoś nabieram powoli takiej ufności do Afrodyty, w sumie może nie jest aż taka zła.
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 19:53, 07 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Książka nawet. Zoey często wracała do poprzednich wydarzeń co staje się nużące. Eric pokazuje pazurki, Afrodyta nagle zmiękła. Z Lorenem było świetne. On wierzyła , ze on ją kocha ? ale cóż. Jestem ciekawa co dalej z Neferet
|
|
|
|
 |
|